Przyszła kryska na matyska, czyli dalsze przygody Zofii Wilkońskiej “Kratki się pani odbiły” autorstwa Jacka Galińskiego

Alayna Withers nie może pochwalić się udanymi związkami - każdy jeden kończył się obsesją kobiety. Na jej drodze pojawił się jednak miliarder, Hudson Pierce - kobieta decyduje się przejść przez każde przeszkody, aby zbudować związek z przystojnym mężczyzną. Jest zdeterminowana, aby osiągnąć zamierzony cel. W drugiej części cyklu "Uwikłani"

Jestem prawdziwą fanką twórczości Jacka Galińskiego, a przede wszystkim głównej bohaterki jego powieści, czyli Zofii Wilkońskiej. Przeczytałam dwie poprzednie książki z tej serii, a ostatnio z wielką przyjemnością sięgnęłam po jego najnowszą powieść, czyli “Kratki się pani odbiły” (https://www.taniaksiazka.pl/kratki-sie-pani-odbily-jacek-galinski-p-1351551.html). Nie zawiodłam się, a wręcz przeciwnie, książka mnie zachwyciła. Czytało się ją z wypiekami na twarzy i wielkim uśmiechem. To powieść, która wciąga, którą czyta się tak szybko, że człowiek jest zaskoczony, że to już ten moment, że to koniec. Z czystym sumieniem mogę polecić każdemu tę przezabawną książkę.

 Oj Zofia, Zofia, co Ty znowu narobiłaś!

Główną bohaterką tej kryminalnej komedii jest Zofia Wilkońska – staruszka, która znacznie odbiega od szablonu statystycznej kobiety w jej wieku. Tutaj mamy możliwość poznania  kobiety, która jest pełna życia, ma niezwykle cięty język i niczego się nie boi. Co więcej, ma także wyjątkową tendencję do pakowania się w kłopoty. Tym razem jednak namieszała już tak bardzo, że w trzeciej części serii spotykamy Zofię w więzieniu. Czy ta sytuacja przestraszy naszą staruszkę? Nic bardziej mylnego. Ta nieugięta kobieta nie tylko nie przestraszy się pobytu za kratkami, ale także świetnie sobie tam poradzi, próbując wprowadzić swoje rządy. Co takiego wydarzy się w więzieniu? Czy dziarska staruszka naprawdę tak bardzo tam namiesza? Nie chcę zdradzać dalszej części fabuły, aby czytelnik mógł sam przejść przez przygody pani Wilkońskiej, nie chcę odbierać nikomu tej przyjemności, dlatego zachęcam do przeczytania książki, bo naprawdę warto.

 Czy więzienie to dobre miejsce dla starszej pani?

Powieść Jacka Galińskiego możemy określić mianem komedii kryminalnej. Mamy tutaj bowiem wiele wątków kryminalnych, na których opiera się cała historia, ale wszystko okraszone jest prześwietnym humorem, dowcipem czy powiedzonkami głównej bohaterki. Książka napisana jest w bardzo dobrym, wciągającym stylu. Moim zdaniem, z każdą kolejną częścią cyklu, ten styl się poprawia. Autor bardzo umiejętnie przedstawił realia, jakie panują w więzieniu, zasady, język. Główna bohaterka przedstawiona jest jako niezwykle barwna osoba, jej charakter dopracowany jest w najmniejszych szczegółach. Powieść jest dopracowana w każdym calu.

Jeśli więc szukasz książki, która może być idealnym oderwaniem od obecnej, dość niełatwej rzeczywistości, która bawi, ale i uczy, to sięgnij po kolejny tom przygód dziarskiej staruszki – Zofii Wilkońskiej. Naprawdę warto. Zapewniam Cię, że miło spędzisz czas, a na Twojej twarzy ciągle będzie gościł uśmiech. 

Ludzie zdjęcie utworzone przez Racool_studio - pl.freepik.com